Dziś chciałam Wam pokazać, jeden z moich postów, którego pisałam będąc jeszcze w ciąży. Zapraszam!

Obecnie 16tydzien i 2dni.
Dziś trochę z przymrużeniem oka, o zabobonach.
Pisząc tego posta nie wiemy jeszcze czy będziemy mieć chłopca czy dziewczynkę, dlatego zobaczymy co mówią przesądy. Zaczynajmy!

1. Wygląd. Podobno, gdy kobieta w ciąży spodziewa się córki, jej cera staje się brzydsza, szara, z wypryskami, ponieważ córka zabiera urodę mamie. Natomiast, gdy spodziewa się chłopca, kwitnie. Ma piękną, nieskazitelna cerę a nawet wygląda lepiej niż przed ciąża, gdyż syn pod sercem dodaje urody.
U mnie wygląda to tak, że obecnie mam piękne paznokcie, są mocne, nawet lakier trzyma się dłużej. Cera jest ok, pojawiło się może kilka pryszczy w okolicy czoła jak za dawnych szkolnych lat i nie mam przesuszonej skóry, jak to czasem mi się zdarza, usłyszałam też kilka komplementów pod swoim adresem, ale ja nie zauważam różnicy. Podsumowując 1:0 dla chłopca.

2. Chiński kalendarzy płci. W tej teorii nie jest tak, że wystarczy wygooglować pierwszą lepszą tabelkę i sprawdzić wiek matki i miesiąc poczęcia. Według mądrości starożytnych chińczyków należy sprawdzić wiek matki, ale według chińskiego kalendarza. Trzeba obliczyć swój wiek na nowo i sprawdzić miesiąc poczęcia pamiętając że według nich, miesiąc ma ok 28 dni. Według tej metody wychodzi chłopak, z Maksem mi się sprawdziło. Punkt dla chłopca. 2:0 dla chłopca.

3. Smaki. Podobno gdy spodziewamy się dziewczynki, mamy ochotę na słodkie i owoce, a z chłopcem na słone i mięsne. Ja w pierwszej jak i w tej ciąży uwielbiam owoce, arbuzy najbardziej! Teraz od mięsa mnie odrzuca strasznie, a słodkie też bardzo lubię. Czyli podobnie jak z Maksem, ale idąc drogą przesądu wychodzi punkt dla dziewczynki. Podsumowując 2:1.

4. Obrączka. Kolejny przesąd, polega na nawleczeniu obrączki na nitkę, położeniu jej na brzuch i delikatnym podniesieniu do góry. Jeśli obrączka nad brzuchem zacznie robić kółka, spodziewaj się chłopca, jeśli zaś będzie wykonywała ruch wahadłowy będzie dziewczynka. Mi wyszedł chłopak, Michałowi raz tak raz tak, a Maksowi dziewczynka. No ale weźmy pod uwagę mój wynik. Podsumowując 3:1 dla chłopca.

5. Pozycja spania. Podobno nawet ułożenie w czasie snu, może świadczyć o płci dziecka w łonie. Gdy kobieta śpi na prawej stronie spodziewa się dziewczynki a na lewej chłopca. Ja wolę spać na prawym boku, ale według medycznego punktu widzenia, najlepiej i najzdrowiej jest spać na lewym. Dlatego zmuszam się do leżenia na lewym lub gdy się przebudzę przekręcam się na lewy. Wezmę moje upodobania pod uwagę. Podsumowując 3:2.

6. Soda oczyszczona. Specyficzna metoda i pierwszy raz o niej słyszałam, bardziej znana w stanach i w Uk. Należy nasypać do małego pojemniczka sody oczyszczonej, a następnie z drugiego pojemnika przelać mocz, własny rzecz jasna. Jeśli zacznie się pienić wyjdzie chłopak, jeśli nic się nie dzieje wyjdzie dziewczynka. Mi wychodzi dziewczynka. 3:3 remis.

7. Mdłości. Kobiety, które mają mdłości ciążowe mają większą szansę na urodzenie dziewczynki natomiast te cieszące się dobrym zdrowiem chłopca. Ja w pierwszej jak i w tej ciąży miałam i mam straszne mdłości. Dużo znajomych też miało odwrotnie. Ale idąc tropem wróżb 3:4 dla dziewczynki.

8. Dłonie. Jeśli ręce kobiety brzemiennej są suche, szorstkie i zimne urodzi ona chłopca jeśli zaś gładkie, miękkie i ciepłe dziewczynkę. Ja mam dłonie przeważnie zimne, czyli 4:4.

8. Ruchy. Podobno im wcześniej wyczuwalne, tym większa szansa na chłopca. Teraz wydaje mi się, że ruchy czułam już od 15 tyg, więc wcześnie. Z maksem było to ok 17 tygodnia. Według wierzeń Znaczenie też ma pierwszy kopniak. Jeśli był z prawej części brzucha oznacza dziewczynkę, jeśli z lewej chłopca. U mnie było to z lewej strony, więc znowu punkt dla płci męskiej. 5:4 Dla chłopca.

9. Pierworodny. Pierwsze słowo, pierwszego dziecka też ma podobno magiczną moc. Gdy pierwszym słowem będzie tata to dziecko wywoła brata, a gdy mama to siostra (tu bez rymu). Nasz pierworodny po 9 miesiącach noszenia pod sercem, po wielogodzinnym ciężkim porodzie, po 8 miesiącach karmienia piersią, po nieprzespanych nocach, wyjechał mi z ,,tata”! Także tego… 6:4 dla płci męskiej.

Przypominam, że dzisiejszy post jest z przymrużeniem oka ale, póki co chłopaki górą. Zobaczymy co się okaże, czy spełni się marzenie Maksa o bracie? Ja osobiście, trochę czuje bezsensowną presję otoczenia, że to musi być dziewczynka. Drażni mnie to trochę i sprawia mi przykrość, zwłaszcza że jestem po jednej stracie, więc może na złość wszystkim urodzę chłopca :)! Już niedługo się dowiemy.

Pamiętajcie dystans, dystans albo wszyscy umrzemy.

 

A tu nasz portret rodzinny. Ja z krzyczącym dzidziolem w brzuchu.