Jesteśmy fanami seriali.
Swojego czasu nie było dnia, a raczej wieczoru, którego byśmy nie spędzili z jakimś serialem czy też filmem. Ale ostatnimi czasy jesteśmy zmęczeni i wolimy wcześniej położyć się spać, dlatego oglądamy coś tylko kilka razy w tygodniu. Dziś chcę wam, polecić według mnie dobre seriale, które zapadły nam w pamięci.

1. Black mirror. Bardzo fajny serial. Trzyma w napięciu. Co ciekawe odcinki nie są ze sobą powiązane, więc nie ma znaczenia w jakiej kolejności będziemy oglądać ani to, że np. nie widziałeś pierwszego odcinka, to nie będziesz wiedzieć o co chodzi w kolejnych. Brytyjski serial, dzieje się w niedalekiej przyszłości i pokazuje jak rozwoju technologii może mieć negatywne konsekwencje dla nas. Serial jest trochę przerażający i daje dużo do myślenia. Wciąga i trzyma w napięciu.

2. Wikingowie. Serial do, którego podchodziliśmy aż dwa razy. Szczerze, to pierwsze dwa sezony się ciągnęły i trochę przynudzały. Dlatego zrobiliśmy sobie przerwę, ale nie poddawaliśmy się. Od trzeciego sezonu wkręciło nas na dobre! Akcja, napięcie, ciekawa fabuła historyczna. Dodatkowo akcja rozgrywa się tu w naszych rejonach, gdzie obecnie mieszkamy, co przynajmniej dla mnie jest dodatkowym plusem. Jeśli lubisz oglądać bitwy, podboje i nie przeszkadzają Ci brutalne i krwawe sceny to ten serial na pewno Ci się spodoba.

3. Stranger things. Kolejny warty obejrzenia serial. Akcja rozgrywa się w cudownych latach 80. Oglądając serial czuć ten klimat, przez co aż chcę się cofnąć w czasie. Te kostiumy, aktorzy i cała otoczka. Serial również trzyma w napięciu. Jest zagadka, tajemnica, nie wyjaśnione okoliczności, trochę śmiechu i trochę strachu. Jest to jeden z najlepszych seriali Netflixa i nie tylko naszym zdaniem, więc jeśli nie widzieliście to jest to pozycja obowiązkowa do nadrobienia.

4. Przyjaciele. O dziwo znam osobę, która nie lubi pizzy, ale takiej co nie zna przyjaciół to nie. Wydaje mi się, że tego serialu nie trzeba nikomu przedstawiać. Przyjaciele są dobrzy na wszystko, zawsze poprawią nastrój, nigdy się nie nudzą. Przyjemnie się ogląda, super obsada, świetny humor nic dodać nic ująć. Uwielbiam!

5. Belfer. Był to nasz pierwszy polski serial. Szczerze to nie chciałam tego oglądać. Myślałam, że to coś na wzór polskich filmów, w których aktorzy bebłają coś nie wyraźnie pod nosem i przeklinają co drugie słowo (swoją drogą w większości polskich filmów, powinny być napisy, by zrozumieć co tam mówią). Jak duże było moje zdziwienie. Dobra gra aktorska, akcja, ciekawe wątki, zagadka kryminalna. Serial na naprawdę dobrym poziomie. Od tego serialu, zaczęliśmy oglądać inne polskie produkcje.

6. Znaki. Kolejny Polski serial, który obecnie oglądamy, a dokładniej już drugi sezon. Akcja rozgrywa się w pięknych polskich górach. W małym mieście. Pewnego dnia, w brutalny sposób zostaje zamordowana kobieta i to w podobny sposób jak kilkanaście lat wcześniej inna. Śledztwo w miasteczku prowadzi nowy komisarz. Mieszkańcy za bardzo nie chcą współpracować, nie lubią nowych ani pytań o przeszłość. A dlaczego? Odpowiednio buduje napięcie i bardzo wciąg, zwłaszcza drugi sezon.

7. Gra o tron. Czyli klasyka. Były lepsze i gorsze sezony. Czekało się na kolejne, z niecierpliwością cały rok. Jeśli ktoś lubi bitwy, czary, smoki, zamki, rywalizację i nie ma problemu z dużą ilością krwi na ekranie będzie zadowolony. Mówi się, wiele o zakończeniu tego serialu, ale wydaje mi się, że trzeba samemu obejrzeć i wyrazić swoją opinię.

8. Dark. Nasz pierwszy niemiecki serial, o którym jest obecnie głośno. Wiele można powiedzieć o tym serialu, ale głównie to że jest inny niż wszystkie.  Jest ciekawy i zagmatwany. Dużo akcji, łatwo się pogubić. Wszystko zaczyna się od zaginięcia pewnego małego chłopca. Głównym tematem serialu, są podróże w czasie oraz losy kilku rodzin z niewielkiego niemieckiego miasta.

9. Czarnobyl. Kolejny serial, o którym było głośno. Ciekawa fabuła i fajnie przedstawiona, genialnie dobrani aktorzy i dodatkowo można dowiedzieć się, wielu ciekawych informacji o tamtych wydarzeniach. Serial przedstawia historię katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Bardzo ciekawy.

10. W głębi lasu. Kolejny polski kryminalny serial trzymający w napięciu. Prokurator stara się rozwiązać zagadkę zaginięcia, podczas letniego obozu z dawnych lat. Dlatego też akcja serialu rozgrywa się w przeszłości i teraźniejszości. Są nastolatki, są trupy, jest las, jest tajemnica i niewyjaśnione okoliczności.

11. Lost, Zagubieni. Był to chyba nasz, jeden z pierwszych seriali. Opowiada o losach pasażerów, których samolot rozbił się na pewnej wyspie, na środku oceanu. Wyspa okazuje się zagadkowym, tajemniczym i często niebezpiecznym miejscem. W każdym z odcinków oprócz niesamowitych przygód na wyspie, przedstawiana jest historia jednej z postaci przed ich katastrofą lotniczą. Bardzo tajemniczy serial, wiele zwrotów akcji i ciągłe napięcie, przynajmniej tak to pamiętam, a było to kilka lat temu.

12. Miasteczko Wayward Pines. Serial przedstawia losy agenta FBI poszukującego zaginionych kolegów z branży. Trafia do miasta Wayward Pines. Miasteczko na pierwszy rzut oka wydaje się idealne. Piękne domy, szczęśliwe rodziny, urocze sklepiki jednym słowem sielanka. Oczywiście okazuje się, że nie jest tam tak idealnie. Mieszkańcy wydają się być zastraszeni. Nie mogą rozmawiać o przeszłości, wszystkie ich kroki są monitorowane a na dodatek są odcięci od świata zewnętrznego. Główny bohater w trakcie śledztwa, powoli odkrywa nowe fakty, dowiaduję się również, że tego miasta nie da się opuścić….Ciekawa fabuła, dreszczyk emocji, momentami strach i chęć zobaczenia kolejnego odcinka gwarantowana.

 

Zaliczamy się do osób z tak zwanej loży szyderców. Zawsze, w każdym serialu czy filmie coś skomentujemy, coś wyśmiejemy, zawsze dostrzeżemy jakiś błąd czy pomyłkę. Teksty typu ,,no jasne, że tak by powiedział” lub ,,ciekawe niby skąd wiedziała, że…” albo ,,w poprzedniej scenie miał to w drugiej ręce” to u nas normalka.  Dlatego też do każdego z wyżej wymienionych seriali, bez problemu mogłabym się przyczepić, ale o tym może kiedy indziej. Ale zdecydowanie są to dobre produkcje, moja minimalna ich ocena to 8 na 10, a my po prostu już tak mamy. A Wy co byście polecił? Czy też jesteście z loży szyderców?